Mecz z Igloopolem Dębica to derby okręgu. Zawsze były to potyczki bardzo zacięte.
Początek meczu był bardzo wyrównany, obie drużyny chciały jak najszybciej zdobyć bramkę. Jako pierwsi to my stworzyliśmy dobrą okazję, jednak nie udało się jej wykorzystać. Drużyna gościjako pierwsza wyszła na prowadzenie. W 10 minucie nasz błąd w obronie skutecznie wykorzystał napastnik Igloopolu.Kolejne minuty należały do gości. Niestety ich przewaga została udokumentowanadrugą bramkę w 20 minucie, również po błędzie naszej obrony. Należy pochwalić zawodnika z Dębicy, który bardzo przytomnie umieścił piłkę w naszej bramce.Trudne chwile trwały do końca pierwszej połowy. Nie byliśmy drużyną, każdy próbował zrobić coś sam. Mieliśmy do siebie pretensje o niecelne zagrania, to powodowało niezrozumienie w naszych szeregach. Stworzyliśmy dobrą sytuacjęjednak Patryk Czółno nie trafił w piłkę głową z bliskiej odległości.
Po przerwie ruszyliśmy zdecydowanie do przodu. Dążyliśmy do zdobycia kontaktowej bramki. Igloopol w tym dniu dobrze grał jako zespół, my zygrywaliśmy dużo pojedynków jeden na jeden. To z czasem zaczęło przynosić nam coraz więcej korzyści. Zyskiwaliśmy coraz większą przewagę. Dopiero w60 minucie zdołaliśmy stworzyć groźną akcję w polu karnym rywala. Bardzodobrze zachował się Patryk Gruszka, który wszedł na boisko w drugiej połowie i zdobył bramkę kontaktową.Kontynuowaliśmy grę ofensywną, graliśmy coraz lepiej. Nasze akcje były coraz groźniejsze, im dłużej trwał mecz tym bardziej stawaliśmy się drużyną.Wyrównującą bramkę zdobył Patryk Czółno, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem wykazał duży spokój.Po wyrównaniu nie zwolniliśmy tempa, wiedzieliśmy, że jest szansa wygrać mecz. Goście kilkakrotnie nas kontrowali, po jednej z takich akcji uratował nas słupek. Ryzykowaliśmy dużo, jednak nie interesował nas remis. W końcówce meczupiękną piłkę zagrał Daniel Ochał wyprowadzając Aleksandra Wiącek na sytuację sam na sam z bramkarzem Igloopolu, ten bardzo spokojnie wykorzystał tą okazję i dał nam zwycięstwo.Do końca meczu skutecznie graliśmy w obronie i nie daliśmy sobie wyrwać wygranej.
Zdołaliśmy odwrócić losy meczu. To pokazuje, że nasza drużyna ma charakter. Należy wyciągnąć wnioski z dzisiejszego meczu i grać tylko tak jak w drugiej połowie.